Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
88 postów 229 komentarzy

Gustlik222

Gustlik222 - Sprawiedliwość jest najważniejsza

Potrzebna akcja przeciw dziedziczeniu długów !!!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Nie raz już pisałem m.in. na łamach Nowego Ekranu, że dziedziczenie długów jest społecznie szkodliwe, że jest to furtka do kradzieży i przekrętów w majestacie prawa.

 Wielu ludzi nieświadomych swoich praw popada w długi pozostawione w spadku przez ojca, matkę, dziadka, babcię czy nawet dalszych krewnych. Zezwala na to bubel prawny zwany prawem spadkowym, choć z prawem niewiele on ma wspólnego. No bo jak można nazwać prawem ustawę, która zezwala na KRADZIEŻ??? Tak, tak, na kradzież, bo jak inaczej można nazwać fakt, że po śmierci dłużnika wierzyciel może sięgnąć po majątek spadkobiercy, nawet po ten, który do zmarłego dłużnika nigdy nie należał, a spadkobierca zakupił ten majątek za własne, ciężko zarobione pieniądze? W dodatku często mamy tu do czynienia nie tylko z kradzieżą, ale i z paserstwem w majestacie prawa. Tak, tak, z paserstwem, bo niestety tak trzeba nazwać licytacje komornicze takiego majątku.

Paser - osoba biorąca udział w handlu kradzionymi rzeczami lub je rozprowadzająca (cytat: //pl.wikipedia.org/wiki/Paser). A czym się od takiego pasera różni komornik, który zajął majątek spadkobiercy za odziedziczone nieświadomie długi i go sprzedał, w dodatku po zaniżonej cenie? NICZYM !!! Tylko tym, że na ten rodzaj paserstwa zezwala polskie pseudoprawo.

Fakt, że dany czyn jest w pewnych warunkach dozwolony prawnie, z moralnego i społecznego punktu widzenie, nie przestaje on być przestępstwem równie, a może nawet bardziej szkodliwym niż klasyczne przestępstwa, takie jak kradzież z włamaniem czy klasyczne paserstwo. Np. w hitlerowskich Niemczech zabicie Żyda w majestacie hitlerowskiego prawa nie było przestępstwem, choć jest to zbrodnia taka sama, jak każde inne morderstwo. I tak samo ograbianie spadkobierców w majestacie polskiego prawa nie jest przestępstwem, choć jest to taka sama, a nawet gorsza kradzież, niż ta dokonywana w klasyczny sposób. Czyli krótko mówiąc: zarówno w przypadku zabicia Żyda jaki i w okradaniu spadkobierców mamy do czynienia z przestępstwami w majestacie prawa, bo skutki tych przestępstw niczym się nie róznią od analogicznych przestępstw dokonywanych w klasyczny sposób. Aha, zapomniałem różnią się tym, że w przypadku tych pierwszych sprawca tych przestępstw nie ponosi odpowiedzialności, co czyni te przestępstwa jeszcze gorszymi, bo nie można się przed nimi obronić. Tak, jak Żyd w Niemczech nie miał kogo prosić o pomoc, gdy bojówki faszystowskie spaliły mu mieszkanie i zamordowały żonę, tak samo spadkobierca w sytuacji odziedziczenia długu jest równie bezbronny jak ów Żyd.

Dlatego potrzebna jest zmiana prawa na takie, które zabraniałoby wierzycielom na sięganie po majątek spadkobiercy nie pochodzący ze spadku. Tak jest m.in. w prawie anglosaskim, gdzie praktycznie spadkobierca może spać spokojnie, bo jak odziedziczy spadek z długiem to wierzyciel może sięgać TYLKO I WYŁĄCZNIE PO MAJĄTEK SPADKOWY. Dotychczasowy majątek własny spadkobiercy jest NIETYKALNY. A u nas w Polsce wierzyciel może dochodzić roszczeń z CAŁEGO MAJĄTKU, czyli może nawet ukraść synowi dom za długi np. po ojcu alkoholiku. I nie jest istotny fakt, że dom z tych długów nie pochodził ani nie był wcześniej własnością ojca.

Dlatego potrzebne jest podjęcie akcji prowadzącej z jednej strony do edukacji prawnej społeczeństwa, żeby ludzie wiedzieli o dziedziczeniu długów oraz jak się przed tym obronić, z drugiej strony akcja ta miałaby zmierzać do zmiany prawa spadkowego, choćby na wzór anglosaski, a z trzeciej strony konieczne jest napiętnowanie tego procederu JAKO KRADZIEŻY, zmiana mentalności i zniechęcenie firm i ich pracowników do wysuwania roszczeń wobec osób trzecich, w tym spadkobierców, ponieważ jest to nieuczciwe.

Proponuję więc następujące hasła dla tych akcji:

1.                           Dla akcji edukacyjnej moim zdaniem najlepszym byłoby hasło „NIE DAJ SIĘ OKRAŚĆ – NIE DZIEDZICZ DŁUGÓW”. Dobrym pomysłem byłoby zaproszenie do współpracy różnych stowarzyszeń i ruchów poszkodowanych przez banki i prawo. W ramach tej akcji prowadzona byłaby edukacja społeczeństwa w zakresie obecnego prawa spadkowego mająca na celu uświadomienie społeczeństwu, że długi są dziedziczne i że mimo ogromnej niedoskonałości naszego prawa można podjąć kroki mające na celu ograniczenie długów lub nawet uwolnienie się od nich oraz w jaki sposób można to zrobić. W ramach tej akcji można byłoby zmienić szkolny program nauczania, np. z WOS-u i wprowadzić temat „Prawo spadkowe” albo przynajmniej zaprosić na lekcję WOS-u albo godziny wychowawczej prawnika, np. adwokata, radcę prawnego, sędziego czy prokuratora, który na zasadzie luźnej pogadanki poinformowałby młodzież, jakie są skutki nieświadomego dziedziczenia długów i jak ustrzec się przed tym, tak samo, jak obecnie zaprasza się do szkół np. policjantów, którzy uczą dzieci i młodzież bezpieczeństwa ruchu drogowego albo strażaków, którzy uczą jak zachować się w razie pożaru.

2.                           Należałoby sporządzić obywatelski projekt ustawy zmieniającej prawo spadkowe na wzór anglosaski i przeprowadzić akcję zbierania podpisów albo przekazać projekt któremuś z posłów, żeby przedłożył go w Sejmie, poza tym należałoby poddać obecne prawo spadkowe pod Trybunał Konstytucyjny, ponieważ art. 1015 k.c. ŁAMIE KONSTYTUCYJNĄ ZASADĘ OCHRONY PRAWNEJ WŁASNOŚCI. Ten artykuł jest sprzeczny z art. 64 Konstytucji RP cytuję: „Własność, inne prawa majątkowe oraz prawo dziedziczenia podlegają równej dla wszystkich ochronie prawnej.” Bo jaka to równa ochrona prawna, gdy przychodzi komornik i licytuje dom za długi ojca czy matki? Równa tylko dla wierzycieli.

3.                           Należałoby przeprowadzić akcję, najlepiej medialną, mającą na celu napiętnowanie egzekwowania długów od spadkobierców jako KRADZIEŻY W MAJESTACIE PRAWA i jednocześnie chwalącą firmy i banki za umarzanie długów spadkowych typu: „NASZ BANK (FIRMA) JEST UCZCIWY, NIE OKRADAMY SPADKOBIERCÓW, U NAS DŁUGÓW NIE ODZIEDZICZYSZ”. Należałoby też jednocześnie piętnować każdy taki przypadek stosownymi artykułami i reportażami w telewizji, radiu, prasie i internecie, np. w Nowy Ekranie, np. „W Warszawie bank X (tu podać nazwę banku) okradł w majestacie prawa Jana Nowaka, 23-letniego studenta Uniwersytetu Warszawskiego. Komornik zlicytował mu dom i samochód i sprzedał za 1/5 ceny. Jan Nowak odziedziczył dług na kwotę 100 tys. zł po ojcu, z którym nie utrzymywał kontaktu przez 10 lat.” albo „W Katowicach bank Y okradł w majestacie prawa 70-letnią staruszkę Marię Kowalską, która odziedziczyła dług na kwotę 50 tys. zł po swojej zmarłej siostrze. Komornik wyeksmitował kobietę na bruk i co miesiąc zabiera jej prawie całą emeryturę. Kobiecie nie starcza pieniędzy na życie i leki”, albo „We Wrocławiu Urząd Skarbowy okradł w majestacie prawa Dominikę Iksińską, 10-letnią dziewczynkę, która odziedziczyła dług po ojcu na kwotę 70 tys. zł z tytułu niespłaconych podatków”. Firmom tak postępującym trzeba po prostu przypiąć łatkę złodzieja i bandyty, a w najlepszym przypadku firmy nieuczciwej, wyłudzającej pieniądze, taką, jaka przypina się mafii, jednocześnie podkreślając, że działają w majestacie złego prawa, natomiast należałoby chwalić firmy odstępujące od egzekucji długów spadkowych, nawet nadając im tytuły „UCZCIWYCH FIRM”, albo „PRZYJAZNYCH FIRM”. Zresztą czym tak naprawdę różni się egzekwowanie długów spadkowych od wyłudzania haraczu? Zwłaszcza jak do tego celu wynajmuje się szemrane firmy windykacyjne? NICZYM !!!

Przeprowadzenie powyższych akcji jest niezbędne, ponieważ obecne prawo spadkowe krzywdzi spadkobierców, często nieświadomych długów. Nawet świadomość tego prawa nie zawsze chroni przed utratą majątku,. bo zdarza się, że odziedziczymy dług po ojcu, z którym od lat nie mamy kontaktu albo po dalszym krewnym mieszkającym 500 km od nas. Dla banków i wierzycieli  NIE MA ZNACZENIA FAKT, że spadkodawca mieszkał daleko, że nie utrzymywaliśmy z nim kontaktu, że nie znaliśmy go itp. Prawo zezwala KRAŚĆ, więc KRADNĄ. Smutna prawda niestety, dlatego trzeba zmienić prawo tak, żeby nie pozwalało ono kraść, a społeczeństwo wyedukować, aby wiedziało, jak nie paść ofiara takiej kradzieży. A przede wszystkim napiętnować medialnie ten proceder nazywając go KRADZIEŻĄ W MAJESTACIE PRAWA.

 

KOMENTARZE

  • Skarga do TK
    Jako podstawa takiej skargi winna być dyskryminacja. Poza tym, w przypadku stwierdzenia niekonstytujności takiego rozwiazania, jakie jest obecnie, wszyscy poszkodowani maja mozliwośc wzruszenia zapadłych już wyroków..
  • Humpty Dumpty
    Skarga nic nie da, bo to wzajemnie popierające się korporacje.

    Należy zmienić prawo.

    Może zbierzmy podpisy pod własną ustawę. Zobaczymy wtedy która z partii rzeczywiście kieruje się dobrem wspólnym.

    Pozdrawiam
  • Gustlik222
    Twój projekt zmian tej bublowatej ustawy już mamy, trzeba go tylko dopracować, zebrać potrzebne dane i zacząć zbierać podpisy. Akcja jak najbardziej konieczna, ale czy przyniesie pożądany skutek przy naszym nierządzie to już inna sprawa. Kto nie próbuje ten nie ma. Niewątpliwie trzeba coś robić.
  • @
    Popieram , jestem za zmiana prawa spadkowego . Nie powinno byc tak , ze nasze dzieci dziedzicza wszystko nawet w przypadku braku mozliwosci stwierdzenia stanu rzeczywistego spadku .

    Koniecznie trzeba uswiadomic ludzi jakie konsekwencje moga im grozic obecnie po przyjeciu spadku w calosci .
  • Popieram, to zbójeckie prawo trzeba zmienić
    Projekt ustawy to jedno, ale konieczność zaangażowania lokalnych posłów to drugie, niech się wykażą choć jednym sensownym działaniem w interesie obywateli. Wczoraj DGP napisała, że trzeba trzymać kwity nawet sprzed kilkudziesięciu lat na udokumentowanie posiadanego majątku, to jakaś paranoją naszych sądów. Nikt nie ściga Palikota za rzekome darowizny otrzymane od rencistów i studentów, a zwykły obywatel ma się tłumaczyć przed fiskusem, jak przed trybunałem osądzającym zbrodnie wojenne. Gdzie jest napisane, że trzymać trzeba kwity dłużej niż wymaga tego ustawa o podatku dochodowym ? nikt nie trzyma PITów dłużej niż musi, no może z jakąś 2-3 letnim zakładką, ja przynajmniej tak robię.
  • Jest sposób jak u Anglosasów
    Banki żerują na niewiedzy ludzi, w przeciągu pół roku można złożyć oświadczenie o odrzuceniu spadku lub przyjęcie z dobrodziejstwem inwentarza , ta ostatnia trochę archaicznie brzmiąca pozycja jest najlepsza , ponieważ wtedy wierzyciel nie może wejść na dobra spadkobiercy, może tylko łupić majątek spadkowy
    Ważne !!!

    Spadkobiercy stosownie do art. 1015 § 1 KC, mają 6 miesięcy od chwili dowiedzenia się o tytule swego powołania do spadku na złożenie oświadczenie o przyjęciu lub o odrzuceniu spadku.
    Według § 2 art. 1015 KC, brak oświadczenia spadkobiercy w powyższym terminie jest jednoznaczny z prostym przyjęciem spadku.
  • Nie jestem
    prawnikiem ale wydaje mi się że w Polsce można po prostu odrzucić spadek jeśli jest obciążony długami.
  • @mnich zarazy
    Zmiana prawa wymaga:
    1. większości posłów, którzy chcieliby zagłosować za;
    2. nie daje żadnych szans tym, którzy już się utopili, czyli spłacają kredyty za swoich nieznanych często krewnych i powinowatych.
    IMO trzeba ruszyć do TK, co nie oznacza, ze innych sposobów nie nalezy RÓWNIEŻ stosować.:)
  • Humpty Dumpty
    Prawo może działać wstecz.

    W przypadku, gdy działa na korzyść obywateli. Można najpierw zacząć od TK. Tylko, że to będzie działanie trochę na pokaz. Następnym działaniem musi być ustawa zmieniająca prawo i naprawiająca krzywdę osób poszkodowanych. Czyli zrekompensować szkody pokrzywdzonych. Będzie to doskonałym testem dla naszej klasy politycznej.
  • @mnich zarazy
    A skąd taki wniosek? Nowacja choćby kodeksu rodzinnego nie zadziałała wstecz, choć tez była korzystna dla wszystkich obywateli. Nie zapominaj, że z art. 2 Konstytucji wynika zaufanie do panstwa i prawa. Na 100% ustawa zmieniająca kodeks cywilny z mocą wsteczną byłaby sprzeczna z Konstytucją.
  • I jeszcze ZUS.
    Jakim prawem środki zgromadzone na koncie ZUS-u, pozostające po smierci obywatela nie sa dziedziczone przez spadkobierców?
    Czemu zagarnia je to tzw "państwo" - które cały czas duma tylko o tym, jak łupić i caly czas ma problemy finansowe, dlugi itp?

    Dlaczego w niektorych państwach UE zasilek przysluguje na czas nieokreślony dla osoby bezrobotnnej, ktora przepracowala w danym kraju jakiś czas (najczesciej 1 rok) ?

    Jakoż z tego powodu ich budżety są w stanie to znieść? A w Polsce?
    Każdy bezrobotny wie, jak jest.
  • autorka
    A co się stanie w przypadku, gdy spadkobierca "przekaże" swój spadek biednej jak mysz kościelna fundacji jedniodniówce?
  • Humpty Dumpty
    Nie jestem prawnikiem ale może dlatego podchodzę do prawa idealistycznie, ufając mu.

    Prawo może i powinno działać wstecz ale tyko dla dobra obywateli, i w celu naprawienia wyrządzonych wcześniej szkód. Nie tylko to nie podważy zaufania obywateli do prawa ale wręcz przeciwnie. Utwierdzi to, że prawo prędzej czy później zadziała, że krzywda zostanie naprawiona.

    Dlatego oprócz skargi do TK powinna być oddolna obywatelska akcje legislacyjna. Dowiemy się wtedy który z polityków działa dla dobra naszego, a który dla swojego.

    W przypadku, gdyby taką ustawę trybunał uznał za niekonstytucyjną. Należałoby wnieść następną... rozwiązującą obecny TK jako sprzeniewierzający się sprawiedliwość społecznej (tak powinniśmy wykorzystywać dialektykę cwaniaków przeciwko nim samym!). Skoro wcześniej TK nie reagował na wyrządzaną krzywdę a sprzeciwiałby się naprawie krzywd, straciłby moralne prawo do stania na jego straży. JAKO NIE POTRAFIĄCY ODRÓŻNIĆ DOBRA OD ZŁA!

    Powinniśmy w końcu zacząć się oddolnie organizować w celu obrony naszych praw. I nie dać się zastraszyć, że coś jest niekonstytucyjne, bo konstytucja ma nam służyć, a nie my konstytucji.
  • Ps.
    Co do spłaty zaciągniętych przez pokrzywdzonych kredytów.

    Powinny zostać spłacone przez skarb państwa. Skoro ustanowiono złe prawo, to jego kosztów nie mogą ponosić pokrzywdzeni. W przeciwnym wypadku podważa to zaufanie obywateli do prawa.
  • @west
    Oczywiście że można, ale wierzycielom przysługuje uznanie takie czynności za niebyłe zgodnie ze tzw skargą pauliańską, gdyż spadkobierca odrzucając spadek działa z pokrzywdzeniem wierzyciela. Taka praktyka jest coraz częściej stosowana.

    Można też przyjąć spadek z dobrodziejstwem inwentarza i wtedy odpowiada się za długi do wysokości przyjętego spadku. Z tym też są kłopoty a najlepiej o tym wie autor tego tekstu. Wierzyciele i firmy windykacyjne bardzo skutecznie utrudniają życie takiemu spadkobiercy jakby on sam był dłużnikiem i na nic zda się dokument spadkowy, oni są kasy i sięgają po nią nie zawsze uczciwymi metodami.
  • Nie jest tak źle...
    Istnieje coś takiego jak "przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza".
    Trzeba tylko złożyć oświadczenie notarialnie potwierdzone.

    Ta forma ma jednak minusy:
    -koszty oszacowania wartości nieruchomości i wierzytelności ponosi spadkobierca,
    - nie chroni przed długami hipotecznymi (ale to można dość łatwo sprawdzić :))
  • @Smerf Maruda
    Jest tylko zasadnicza różnica: u Anglosasów ta opcja jest DOMYŚLNA. Ty nie musisz za tym chodzić, dowiadywac się, czy są długi, czy nie, jeżeli nic nie robisz to odpowiadasz TYLKO TYM, CO OTRZYMAŁEŚ. Nie musisz być swiadomy istnienia długów. W najgorszym razie wierzyciel złupi tylko majątek spadkowy, Twojego własnego majątku NIE RUSZY, bo nie moze. Tak więc śpisz spokojnie, bo nawet jeżeli Twój dajmy na to ojciec alkoholik, z którym od 10 lat nie masz kontaktu, narobi długów i wszystko przepije, to bank może Ci zapierdzielić najwyżej flaszki po jabolu, jakie Ci zostawił ojciec w spadku. A u nas DOMYŚLNY jest spadek wprost - jak nic nie zrobisz w ciągu 6 miesięcy, to bank zapierdzieli Ci wszystko z chatą włącznie i lądujesz na bruku, bo odpowiadasz CAŁYM MAJĄTKIEM. A nie mając kontaktu z ojcem nie robisz nic, bo nie wiesz, że nie żyje i trudno wtedy udowodnić, kiedy dowiedziałeś się o dziedziczeniu. Ojciec, dziadek czy wujek wszystko przechlał, a Tobie zapierdzielają wszystko, na co ciężko pracowałeś, a komornik sprzedaje to swoim za 1/5 faktycznej ceny. Tak wygląda poszanowanie czyjejś własności w Polsce.
  • @
    Popieram

    A mnie wkurzają ceny prądu w Polsce, czy nie sadzicie, że czas przełamać ten monopol na drogą energię?

    Nowe przepisy pozwalają zmienić operatora i zaoszczędzić w skali roku całkiem przyzwoite pieniądze, niestety nie jest to łatwe ale możliwe...
    Zobacz jak możesz to zmienić.

    http://vrota.pl/2012/01/akcja-obnizamy-rachunki-za-prad-podaj-dalej/
  • @vrota.pl
    Płacę rachunki u dwóch operatorów energi elektrycznej. Mówiąc szczerze nie chce mi się tego zmieniać. Dlaczego. Bo nie wiem co może mnie spotkać za powiedzmy pół roku. Bo za pół roku może być taka korupcja w Polsce jakiej jeszcze nie mieliśmy. Pozdrawiam.
  • @Gustlik222
    Popieram w calej okazalosci!! To bandyckie prawo!
  • @GEDEON1956
    Potrzebne są zmiany prawa w bardzo wielkim zakresie. Oprócz tego ilość
    przepisów winna być zmiejszona do minimum. Jak czasem się czyta
    czym zajmuje się Sejm to ...tylko siąść i płakać nad niedolą własną
    oraz innych. Pozdrawiam.
  • Skojarzenie
    Kojarzy mi sie to z prawem obowiazujacym w Korei Pln. o dziedziczeniu winy. Cala rodzina moze byc wtracona do wiezienia i/lub skazana na tortury (wlacznie z dziecmi) za wine popelniona przez ojca, wujka, dziadka lub pradziadka.

    No ale w Korei panuje dykatura, a wiec wniosek, ze w Polsce...:-)

    Pozdrawiam.
  • @Dusienka
    Mam dokładnie takie same skojarzenia, napisałem nawet artykuł o tym: http://gustlik222.nowyekran.pl/post/21539,kary-wiezienia-powinny-byc-dziedziczne .
  • Ja bym dopisał jeden punkt - tuska kopami zaprowadzić na syberię..
    Potem dać mu siekierę i niech sobie robi szałas, zanim zamarźnie.. dać mu pijawkę do ręki niech zastąpi mu lekarza. Oczywiście jeśli bydlak przeżyje podróż na syberie i kopniaki w jego durny tyłek...
  • @Schoppenka
    Skarga pauliańska dotyczy następującej sytuacji: JA mam długi > umiera mój bardzo bogaty wujek > JA odrzucam spadek po wujku, żeby majątek nie dostał się w ręce wierzycieli. W takim wypadku wierzyciele mają prawo o którym piszesz.
    Nie dotyczy to w żadnym razie sytuacji, gdy mój ojciec ma długi, a ja odrzucam po nim spadek, by nie przejmować tych długów.

    Natomiast z odrzuceniem spadku jest inny problem: jeśli ja go odrzucę, to w moje miejsce wchodzą kolejni (moje dzieci, moje rodzeństwo, drugi rodzic etc...) - i wszyscy muszą odrzucić spadek. Kłopotliwa sprawa. Dlatego lepiej przyjąć z dobrodziejstwem inwentarza. Wtedy nawet, jeśli inni spadkobiercy nie złożą oświadczenia o takim przyjęciu, domniemywa się je w ich wypadku. Minimum formalności i sprawa załatwiona.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

ULUBIENI AUTORZY

więcej