Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
88 postów 229 komentarzy

Gustlik222

Gustlik222 - Sprawiedliwość jest najważniejsza

Zmieńmy zawodników, nie trenera

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Jest jedna rzecz, w której my Polacy jesteśmy dobrzy – w zmianach trenera. Mniej więcej co 2 lata mamy nowego trenera reprezentacji piłkarskiej.

 Dlaczego co 2 lata? Ano dlatego, że w takim cyklu odbywają się najważniejsze międzynarodowe turnieje piłkarskie – co 4 lata mamy Mundial i co 4 lata mamy Euro, a Euro jak wiemy rozgrywane jest w „środku” tego czterolecia między Mundialami. A więc co 2 lata – Mundial/Euro/Mundial/Euro itd. I za każdym razem – klapa. No to co? PZPN za każdym razem zmienia trenera, żeby się nazywało, że nasza centrala piłkarska coś robi.

I oczywiście co 2 lata powtarza się ten sam scenariusz, a właściwie 2 scenariusze: albo odpadamy w eliminacjach do tych mistrzostw, albo jeżeli się do nich dostaniemy, to odpadamy z rozgrywek grupowych. Tak było na Mundialu 2002, na Mundialu 2006 i na Euro 2008. Miałem cichą nadzieję, że tym razem – na Euro 2012 rozgrywanym u nas coś się zmieni. Ale nic a nic, powtórka sytuacji z trzech poprzednich imprez. I oczywiście winien jest zawsze trener, ktoś tym kozłem ofiarnym być musi. Jedynym wyjątkiem od tej reguły był Leo Beenhakker, któremu po nieudanym Euro 2008 pozwolono jeszcze prowadzić polską reprezentację w eliminacjach do Mundialu 2010 (czyżby dlatego, że obcokrajowiec?), niemniej po nieudanych eliminacjach (a raczej pod ich koniec, kiedy i tak było wiadomo, że na Mundial 2010 do RPA nie jedziemy) Leo i tak został odsunięty, tymczasowym trenerem został na krótko Stefan Majewski, dopiero potem wybrano Franciszka Smudę.

Jednym z błędów było odsunięcie Jerzego Engela po nieudanym dla nas Mundialu 2002 w Korei i Japonii. Jerzy Engel zbudował zespół, który po 16 latach całkowitej zapaści był zdolny awansować w eliminacjach do tego turnieju. Należało wtedy pozwolić panu Jerzemu na kontynuację pracy z zespołem, przecież nie od razu Kraków zbudowano. Może wówczas następne imprezy – Euro 2004 wraz z eliminacjami i Mundial 2006 wyszłyby nam lepiej?

Każdy trener ma jakieś swoje metody, jakąś taktykę, a jeżeli drużyna na wielkiej imprezie zawodzi, to zapewne widzi błędy i być może Jerzy Engel wiedziałby, co zrobić na następnych imprezach, gdyby pozwolono mu dalej pracować. Moim zdaniem należałoby jednemu trenerowi dać szansę na poprowadzenie polskiej drużyny w trzech tego typu imprezach pod rząd, np. w dwóch Mundialach i jednym Euro, żeby zobaczyć, czy jest postęp. Dlatego moim zdaniem odejście Franciszka Smudy nic nie da. Przyjdzie nowy trener, zmieni taktykę, a to tylko może zdezorganizować pracę drużyny. To wygląda mniej więcej tak, jakbyśmy w szkole w klasie maturalnej zmienili nauczyciela od j. polskiego czy matematyki – czy będzie to dobre dla przyszłych maturzystów? Na pewno nie. Nawet jeżeli ten nowy nauczyciel okaże się dużo lepszy od poprzedniego, to co on zrobi ze słabeuszami albo z tymi, którzy totalnie olewaja naukę? Nic. Jeżeli klasa jest słaba, to nadal będzie słaba. To samo jest z piłką nożną – jeżeli mamy słabych zawodników, to nam nie pomoże nawet Josep Guardiola.

Niezależnie od tego, kto będzie teraz dowodził naszą reprezentacją, nowy trener powinien poszukać jeszcze paru dobrych zawodników, szukać ich niekoniecznie w Ekstraklasie czy klubach zagranicznych, pojechać nawet na mecze II i III Ligi, bo być może tam są talenty piłkarskie, które można byłoby wykorzystać. Są młodzi wyróżniający się i ambitni piłkarze, którzy chętnie zagraliby w reprezentacji, należy dać im szansę. Oczywiście tych lepszych, jak np. Robert Lewandowski, Jakub Błaszczykowski, Przemysław Tytoń czy Wojciech Szczęsny należałoby zostawić, ale trzeba byłoby coś zrobić z linią pomocy, bo ta zwłaszcza w meczu z Czechami działała słabo. Co mieli zrobić Lewandowski z Błaszczykowskim, jak od tyłu nie było dobrych zagrywek do nich?

Trzecia sprawa to finanse. Za odpadnięcie z grupy na Euro czy Mundialu wypłacić każdemu zawodnikowi po 3000 zł, a trenerom najwyżej po 5000 zł i ani grosza więcej. Jak chcą zarabiać krocie – niech grają jak Pan Bóg przykazał, niech przynajmniej awansują z grupy i odpadają później w starciu z silnymi, z Niemcami, z Hiszpanią, z Portugalią czy Włochami, a nie z Czechami czy Grekami. Taka porażka z silnym to nie wstyd. Nasza reprezentacja za przegrane Euro 2012 zarobiła 6 mln zł, co daje 200 tys. zł na głowę. Ja się pytam za co? Za dwa remisy i jedną porażkę i w konsekwencji odpadnięcie z najsłabszej grupy na tych Mistrzostwach? Owszem, gdyby nasi piłkarze wyszli z grupy i odpadli w ćwierćfinałach z Portugalią czy Niemcami – zrozumiałbym, ale za takie fatalne wyniki? Za to, że w meczu z Grecją i Czechami grali praktycznie tylko przez pierwszą połowę i w najsłabszej grupie zajęli ostatnie miejsce? Przesada.

Do tego wszystkiego trzeba jeszcze dodać „hymn” naszej reprezentacji (celowo słowo „hymn” napisałem w cudzysłowiu). W PZPN powinna się znaleźć jakaś osoba, której słoń na ucho nie nadepnął i segregować piosenki, zanim zostaną one poddane głosowaniu przez widzów, słuchaczy i kibiców. Nie mam nic przeciwko paniom z „Jarzębiny” i współczuję im serdecznie, bo zapewne nieźle im się dostało, ale taką przyśpiewkę typu „Koko Euro spoko” w takim wykonaniu to można zaśpiewać co najwyżej na wiejskich dożynkach albo na imprezie w wiejskiej remizie, a nie na takiej wielkiej międzynarodowej imprezie jak Euro. Po prostu disco polo i to w jak najgorszym wykonaniu. Słusznie ktoś nazwał tę piosenkę „hymnem fermy drobiu”, w dodatku melodia do złudzenia przypomina utwór Zespołu „Śląsk” pt. „Kogut” (tu można go wysłuchać: //www.youtube.com/watch?v=GG9fYoKWtqg), być może to był plagiat. Tyle że w wykonaniu „Śląska” ten utwór brzmi o wiele ładniej. Szkoda, że nie poproszono Zespołu „Śląsk” o zaśpiewanie tej piosenki, tylko z lepszym tekstem, na pewno lepiej by to wyszło. A jak już miało być disco polo, to są w Polsce o wiele lepsze zespoły, np. Boys.

Poza tym było tyle fajniejszych piosenek do wyboru, np. Liber – „Czyste szaleństwo” czy „Dalej Orły” Maryli Rodowicz. Czemu któraś z nich nie została wybrana?

No ale cóż, jaka reprezentacja, taki hymn i na odwrót – jaki hymn, taka reprezentacja.

Mam nadzieję, że od Mundialu 2014 zmieni się zarówno styl gry prezentowany przez naszych piłkarzy jak i nasz gust muzyczny, że jeżeli nasza reprezentacja wygra eliminacje to wybierzemy hymn, którego nie będziemy musieli się wstydzić przed światem.

Na szczęście w jednym okazaliśmy się dobrzy – w organizacji tej wspaniałej imprezy i w kibicowaniu, że dobrze nas jako organizatorów oceniono. Mam nadzieję, że dożyję jeszcze organizacji wielkiej imprezy sportowej w Polsce. A może FIFA za kilkanaście lat przyzna nam Mundial? Oczywiście na spółkę z którymś z sąsiadów, np. z Niemcami? Choc to pewnie tylko marzenia. A nawet jak do tego dojdzie, to  polscy piłkarze – o ile nic się nie zmieni – pewnie znów odpadną z grupy, bo przegrają np. z Mozambikiem.

KOMENTARZE

  • @ Gustlik222
    Nie ma co się przejmować. Znajdzie się nowy "fryzjer" i nowi "trenerzy,
    oraz nowy prezes ( a to będzie trudne,bo spaw trzyma się mocno).
    Zaś historia zatoczy koło i stanie w tym samym miejscu. Tylko będą nowe twarze przy żłobie piłkarskim.
  • Autorze,
    Twoim zdaniem zmiana trenera nauczyciela itc. nie ma sensu bo trzeba zmienic druzyne. Czegos rownie glupiego juz dawno nie czytalem, i mam wrazenie ze to raczej felieton i zart, jezeli tak prosze nie czytac dalej :)

    Nie miales wrazenia w szkole ze jeden nauczyciel cie lepiej uczyl od drugiego ? No wlasnie dlatego sie zmienia trenera, a nie druzyne.
    Tyle ze trener (szczegolnie reprezentacji) ta klase sobie wybiera sam !
    Ma nieograniczone mozliwosci. Nauczyciel niestety nie moze wybierac, dostaje z gory grupe mlodych ludzi.

    Co do koko euro spoko, wygral konkurs ? wygral. Po kiego ch... robili konkurs jak sami chcieli ustalic hymn ? Wstydzisz sie disco polo i folkloru ? Ja wstydze sie Libera, Mezia i Dyzia (przepraszam Donia) ... polskich "raperow".
  • Faktycznie karanie samego trenera to nieporozumienie, ale...
    to On dokonał selekcji piłkarzy i to On nakreślił taktykę zespołu w którym grali prawie sami zawodnicy z zachodnich klubów:

    bramkarze:
    Łukasz Fabiański - 27 lat - Arsenal Londyn - odpadł z powodu odnowienia kontuzji barku
    Wojciech Szczęsny - 22 lata - Arsenal Londyn
    Przemysław Tytoń - 24 lata - PSV Eindhoven
    Grzegorz Sandomierski - 23 lata - Genk - dowołany po zgrupowaniu kadry w Lienz w miejsce Fabiańskiego

    obrońcy:
    Sebastian Boenisch - 25 lat - Werder Brema
    Kamil Glik - 24 lata - FC Torino - odpadł z kadry po zgrupowaniu w Lienz
    Marcin Kamiński - 20 lat - Lech Poznań
    Tomasz Jodłowiec - 26 lat - Polonia Warszawa - odpadł z kadry po zgrupowaniu w Lienz
    Damien Perquis - 28 lat - Sochaux
    Łukasz Piszczek - 26 lat - Borussia Dortmund
    Marcin Wasilewski - 32 lat - Anderlecht Bruksela
    Jakub Wawrzyniak - 28 lat - Legia Warszawa
    Grzegorz Wojtkowiak - 28 lat - Lech Poznań

    pomocnicy:
    Jakub Błaszczykowski - 26 lat - kapitan - Borussia Dortmund
    Dariusz Dudka - 28 lat - Auxerre
    Kamil Grosicki - 24 lata - Sivasspor
    Adam Matuszczyk - 23 lata - Fortuna Düsseldorf
    Adrian Mierzejewski - 25 lat - Trabzonspor
    Rafał Murawski - 31 lat - Lech Poznań
    Ludovic Obraniak - 27 lat - Bordeaux
    Eugen Polanski - 26 lat - FSV Mainz
    Maciej Rybus - 22 lata - Terek Grozny
    Rafał Wolski - 19 lat - Legia Warszawa

    napastnicy:
    Paweł Brożek - 29 lat - Celtic
    Michał Kucharczyk - 21 lat - Legia Warszawa - odpadł z kadry po zgrupowaniu w Lienz
    Robert Lewandowski - 23 lata - Borussia Dortmund
    Artur Sobiech - 22 lata - Hannover 96

    Czy w Polskich drużynach nie ma dobrych piłkarzy, żeby powoływać do kadry słoniowatego Boenischa, rekonwalescenta Perquisa czy chodzącego po boisku Obraniaka?Ja się pytam gdzie Jeleń, gadzie Mila?Za takie decyzje Smuda musi ponieść konsekwencje, a tych wymienionych Panów wolałbym więcj nie oglądać w barwach Biało-Czerwonych.

    Co do Jarzębin , to pełna zgoda, choć trzeba obiektywnie zauważyć, że chyba ktoś poszedł po rozum do głowy, bo nie dano Im szansy na występ podczas Euro.Wszystkie transmisje telewizyjne poprzedzane były zaś "Czystym szaleństwem" Libera.
  • Smuda się nie sprawdził więc pora na nowego
    to normalne wszyscy zmieniają jak jakiś trener osiągnie sukces to wtedy zostanie. Benhaker dostał drugą szansę i nic to nie dało a był lepszym trenerem niż Smuda. Widzieliście już pałac pana Smudy w górach.
  • @Dr nightel 11:19:52
    Nie wstydzę się folkloru ani disco polo, ale mamy o wiele lepsze zespoły grające ten rodzaj muzyki, np. Zespół Pieśni i tańca "Śląsk", Golec uOrkiestra, Boys, które o wiele lepiej zagrałyby taki kawałek. A tu co było? Koło Gospodyń Wiejskich na Euro? Taki zespół może zagrać co najwyżej na wiejskim weselu, a nie na miedzynarodowej światowej imprezie sportowej.
  • MISTRZOSTWA KOMPAKTOWE
    MAM POMYSŁ !!!!

    Zamiast miesięcznego maratonu można by zorganizować (co rok !!!) tzw. "mistrzostwa kompaktowe" !!!

    Polegałoby to na tym, że mecze byłyby skrócone do 2x10 minut, zawodników byłoby tylko 8 a bramki byłyby większe. W ten sposób w krótkim czasie padałoby sporo goli i zawsze dałoby się wyłonić zwycięzcę.

    Mecze odbywałyby się non stop jeden po drugim w ciągu całego dnia (runda wstępna), na drugi dzień 1/16, 1/8, 1/4 i 1/2 finału. Przy czym pół finały trwałyby już 2x30 minut

    A finał na trzeci dzień jako pełne 90 minut.

    W ten sposób oszczędzono by kibicom oglądania meczów Polski, Czech, Grecji czy innej Holandii, a mogli by się rozkoszować meczami Niemiec, Włoch, Hiszpanii, Anglii, Portugalii itp.

    W dodatku byłyby ogromne oszczędności na ilości stadionów (wystarczyłyby dwa na cały turniej), na obsłudze technicznej oraz na wydawaniu kasy na transmisje durnych meczy byle jakich drużyn, których oglądanie wiąże się jedynie z bulem ...

    No i rozgrywki odbywałyby się CO ROK, a nie co 4 lata !!!
  • @Mietek Wasiak 12:03:55
    a dla mnie to Jarzębiny zostały jedynym moralnym zwycięzcą tej groteskowej imprezki !!!

    Powinny były wystąpić na meczu otwarcia !!!

    Ale na szczęście rzuciły KLĄTWĘ JARZĘBINOWĄ i Polska drużyna przepadła ...

    Nie wolno oszukiwać babć !!!
  • @Mietek Wasiak 12:03:55
    Nie znam się na piłce ale może i masz rację że w drużynie narodowej powinni grać piłkarze Polskich klubów.
  • @Gustlik222 13:05:52
    Wg ciebie lepiej grajace, wg milionow telewidzow nie. Widzowie wybrali wiec powinno sie to uszanowac.

    Nasz zespol tez nadaje sie na dozynkowe igrzyska pilki kopanej i co ? Grali ? Grali.

    Jedna z "Jarzebin" dobrze powiedziala - Jak by mialy cycki na wierzchu to obciachu by nie bylo, bylo by swiatowo. A tak kto chce ogladac stare baby....
  • @Ultima Thule 13:48:05
    Masz prawo do swojej opinii.
  • @west 15:46:04
    To nie tak.Ja nie mam nic przeciwko Lewandowskiemu, Błaszczykowskiemu czy Piszczkowi, choć nie grają w polskiej lidze.Oni zasługują na grę w kadrze bo są po prostu najlepsi.Ale nie może być wykładnikiem gry w reprezentacji jedynie przynależność do zagranicznego klubu, a właśnie chyba tym głównie sugerował się Smuda kompletując skład.
  • @Mietek Wasiak 17:02:15
    na ile ja słyszałem to chyba sam Smuda nie wie czym się kierował ale na pewno zrobił dobrze.
  • @west 17:16:12
    I to wszystko tłumaczy:)
  • Tytuł notki bez sensu. Skład reprezentacji zależy od trenera-selekcjonera.
    Co do Engela - zgoda, powinien był kontynuować. Smuda to katastrofa. Ani intelektu, ani talentu trenerskiego ani wyczucia w doborze składu, wiec jak można w stosunku do takiej miernoty napisać; "Zmieńmy zawodników, nie trenera".
  • @
    W jakich klubach zagranicznych grają np tacy Włosi i Hiszpanie? Myślałem że Niemcy są nieźli, ale jednak to II albo III liga, są nieźli kiedy grają z Polską. Nas nie ma, Polacy pozaklasowi. Z gwiazdeczek klubów zagranicznych NIGDY nie będzie drużyny, w nich nie ma siły, kondycji, morale ZERO, technika słaba, nic się nie klei.

    Włosi, ich futbol obecnie powalił mnie na kolana. Polskę ograliby 10 do 0

    Włosi wygrają z Hiszpanią, chyba że murzyna ubiją.
  • Raczej zmieńmy system...właścicielski
    Gdybym był właścicielem klubu, z pewnością dążyłbym do pieniędzy. Inną jednakże drogą.
    Teraz właściciel: kupuje raczej b. taniego kopacza i chce go wypromować by go sprzedać. Stąd ma kapitał.
    Dobre kluby ZATRZYMUJĄ dobrych kopaczy. Stąd mają wyniki a za nimi kasę, dużo większą niż jw.
    Kadra reprezentacji RACZEJ powinna opierać się na rodzimych kopaczach, ale jak w obecnym systemie mieć dobrego kopacza ?Większość polskich kopaczy siedzi na ławkach swych płatników zamiast grać w podstawówkach.
    Na euro sądzę, iż zrobiliśmy dobrą robotę. Odpadały z grup dużo silniejsze w rankingach drużyny. Skojarzona drużyna ma przyszłość.
  • Dzięki Panu za swietny artykuł
    Szczególnie popieram sprawę z wynagrodzeniem pieniędzmi dla piłkarzy. Zgadzam się całkowicie, że płacić nie ma za co.
    Zawsze bylem bardzo zdziwiony z ołbrzymich wynagrodzenji pieniężnych dla zawodników kłubow piłkarskich, oraz reprezentacji które nie pokazują dobrych wyników w zawodach piłkarskich.
    Często słyszałem i czytałem (w Polskich mediach) że Polska nie potrafi grać w drużyni rodzaji gry w których obecni są więcej 5 zawodników i zawsze przypominałem pana Górskiego i reprezentacji Polski na Olimpijskich igrzyskach 1972, 1976 roku oraz Mundialach 1974, 1982 roku. Polska może grać w piłke nóżne!
    Mam nadzieje, że będzie jeszcze czas kiedy z wyników polskiej reprezentacji będzie dumna cała Polska.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

ULUBIENI AUTORZY

więcej